Świetne ogrzewacze – bardzo szybko się nagrzewają, długo utrzymują ciepło i są naprawdę intensywne, co sprawia, że doskonale sprawdzają się na zimowe eskapady. Są bezpieczne, lekkie i komfortowe w użytkowaniu, poradzą sobie w każdej sytuacji. Pakiet 10 par to bardzo praktyczne rozwiązanie na cały sezon. Żałuję tylko, że nie miałem okazji ich użyć, bo ciężko przewidzieć, kiedy znowu trafi się taka mroźna zima.
Ogrzewacz chemiczny Grzejki do rąk - 10 par
Zestaw obejmuje 10 par chemicznych ogrzewaczy rąk o nietoksycznym składzie. Każdy ogrzewacz działa przez około 6 godzin, osiągając średnio 55°C, a maksymalnie do 68°C.
Podgrzewacze sprawdzą się podczas aktywności na świeżym powietrzu i uprawiania sportów zimowych. Z powodzeniem korzystają z nich żołnierze, funkcjonariusze służb mundurowych, motocykliści, narciarze, snowboardziści, uczestnicy wypraw górskich, wędkarze, nurkowie oraz miłośnicy jazdy konnej.
Pomocne będą również w codziennych sytuacjach, takich jak spacer z dzieckiem w chłodne dni czy biwakowanie – umieszczenie ogrzewaczy w śpiworze pozwoli uzyskać komfortową temperaturę. Można je stosować wspomagająco przy objawach reumatyzmu czy artretyzmu.
Proszek żelaza, nietoksyczny skład
Wewnątrz ogrzewaczy znajduje się proszek żelaza, który w kontakcie z powietrzem rozpoczyna proces utleniania, generując ciepło. Dodatek soli kuchennej przyspiesza reakcję, dzięki czemu ciepło zaczyna być emitowane natychmiast po otwarciu. Skład jest nietoksyczny i niepalny, a zużyte produkty można wyrzucać do zwykłego kosza na odpady.
Uwaga!
Przed pierwszym użyciem należy dokładnie przeczytać instrukcję umieszczoną na odwrocie opakowania.
Najważniejsze cechy
- czas działania do 6 godzin
- średnia temperatura 55 st. C
- gotowe do użycia od razu po rozpakowaniu
- nietoksyczny skład
- 20 szt. w zestawie
Dane techniczne
Zawartość opakowania: 20 sztuk (10 par)
Czas grzania: około 6 godzin
Temperatura maksymalna: 68 st. C
Temperatura średnia: 55 st. C
Skład: żelazo, wermikulit, woda, węgiel aktywowany, sól
Wymiary opakowania: 95 x 55 mm
Waga ogrzewacza: 30 g
Waga opakowania zbiorczego: 600 g
Producent: Artus, Polska
| EAN | 5903317630029 |
|---|---|
| Kod producenta | G01 |
| Producent | Artus |
| Data ważności | 2027-12-01 |
| EAN |
Opinie ze zdjęciami
Podsumowanie opinii
Liczba opinii: 62
-
-
Nie zapewniają wystarczającego ciepła i są raczej mało praktyczne. Używałem ich podczas wyjazdu na narty. Szkoda, że nie można ich przykleić do każdego materiału. Liczyłem na lepszy rezultat.
-
Bardzo słabe. Użyte w sytuacji kryzysowej na poligonie – po otwarciu przez 15 minut nic się nie wydarzyło, a potem temperatura podniosła się do zaledwie około 40 stopni. Może sprawdzą się podczas wieczornego spaceru z dziećmi, ale do niczego więcej się nie nadają. Co więcej, rzekomy „polski” producent to tylko importer, więc informacje są nieprawdziwe.
-
Od dłuższego czasu używam tych ogrzewaczy – są bardzo wszechstronne, można je włożyć np. pod skarpetkę na noc w śpiworze na dworze. Zdarzają się partie o różnej jakości, ale najczęściej działają długo i dobrze grzeją.
-
Jedyną wadą produktu jest to, że czasami można trafić na partię o gorszej jakości. Choć zdarza się to rzadko, jeśli natrafisz na dobre opakowanie, możesz je komfortowo używać i cieszyć się ciepłem przez długi czas. Produkt jest wygodny, pakowany po dwie sztuki i długo utrzymuje temperaturę.
-
Produkt jest w porządku. Do jednorazowego użytku sprawdza się bardzo dobrze. Spełniają swoją funkcję i w opakowaniu znajduje się 20 sztuk, co wystarczyło mi na długi czas.
-
Używałem tego produktu jakiś czas temu. W porównaniu z innymi podobnymi rzeczami, ten odpowiada moim wymaganiom. Świetnie sprawdza się, gdy chcę włożyć go do rękawiczek, gdy ręce zrobią się zimne. Zdecydowanie polecam mieć taki zapas w plecaku na zimę, na wypadek potrzeby.
-
Ogólnie są w porządku, ale nie nazwałbym ich produktem, który byłby w stanie realnie ogrzać dłonie w nocy w lesie. Bardziej sprawdzą się przy rekreacyjnym użytkowaniu.
-
Grzejki kupiłam dla męża, który zaczyna przygodę z wojskiem... przy ostatnich mrozach -15st świetnie zdały egzamin, mąż wkłada je pod rękawiczki i ma cały czas ciepło. Nawet jak wracał do domu po 10 godz grzejki były ciepłe. Im bardziej te grzejki się ugniata tym dają większe ciepło
-
Używam tych ogrzewaczy nie tylko w rękawiczkach lub kieszeniach podczas silnych mrozów, ale znalazłem dla nich nietypowe zastosowanie w ASG, zwłaszcza gdy temperatura spada poniżej zera. Korzystając z repliki na green gas, muszę się liczyć z obniżeniem ciśnienia gazu w magazynku, gdy robi się zimno, co negatywnie wpływa na osiągi repliki, a czasem prowadzi do poważniejszych problemów – po kilkunastu strzałach gaz może za bardzo się schłodzić i zawór pozostanie otwarty, bo zamek nie wróci całkowicie do tyłu. Dzięki tym niepozornym woreczkom, które przyklejam do boków magazynków i umieszczam na dnie ładownicy, mogę normalnie grać nawet przy -10°C, podczas gdy bez nich już poniżej -5°C istnieje ryzyko, że replika przestanie działać. P.S. Ogrzewacze aktywują się pod wpływem tlenu, więc żeby szybciej zaczęły grzać po otwarciu opakowania, warto je mocniej potrząsnąć.
-
Niestety ogrzewacze są bardzo słabe, nagrzewają się najwyżej do około 30 stopni, po godzinie spaceru wcale nie były ciepłe. Nie polecam ich, nie warto kupować.
-
Bardzo dobrze grzeją. Dziś testowałem je w rękawiczkach podczas treningu syna. Ogrzewają, ale czas działania jest moim zdaniem krótszy niż deklarowane 8 godzin – raczej około 6 godzin. Mimo wszystko to przydatny gadżet w nagłych przypadkach. Myślę, że wrzucone do śpiwora pod stopy sprawdzą się jeszcze lepiej. Polecam.
-
Świetny produkt, utrzymują ciepło przez 12 godzin. Przetestowane podczas wyprawy w góry. Mogłyby być trochę mniejsze i tańsze. Mimo to, polecam zakup.
-
Zdecydowanie odradzam zakup. To najgorszy produkt, jaki kupiłem na militariach. Ogrzewacze wcale nie działają – ich temperatura to maksymalnie 15-20 stopni, więc są bezużyteczne. Sprawdziłem połowę opakowania i wszystkie były niesprawne.
-
Zajmuję się fotografią krajobrazową i często stoję w plenerze podczas zimnych, mglistych poranków i wieczorów, przez co miałem problem z marznącymi dłońmi mimo rękawic. Ostatecznie odkryłem skuteczne ogrzewacze chemiczne, które dla mnie są niezastąpione. Polecam - super sprawa! Brawo Militaria.
Brak opinii